Przejdź do treści
opowiadanie na wernisaż Magdaleny Darmoń w Zabrzu

Rdza

  • przez

Tylko spójrz, jak ona tańczy! Pomiędzy mglistą poświatą księżyca i szorstkim garbem ziemi. Jej stopy ślizgają się po parkiecie, ledwo dotykając podłoża. Szyja lśni, głowa przechyla się lekko. Ona przechodzi płynnie z rąk do rąk,… Dowiedz się więcej »Rdza

Redakcja tekstu, czyli z wizytą u krawca

  • przez

Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć, że tekst jest jak suknia lub garnitur? W zależności od okazji – falbaniasta i ozdobna w językowe wygibasy zakładana na wielki bal, skromny i gustowny w wyrazie na służbowe spotkanie?